Emilka z każdym dniem zaskakuje. Naśladuje, powtarza, podsłuchuje wszystkich domowników tudzież innych, którzy zawitają w nasze skromne progi. W niedzielne popołudnie odwiedziła nas moja koleżanka. W zamierzeniu - szybka kawka, bo Jej się spieszy, a w efekcie - plotki, ploteczki, plotunie, które stopniowo przerodziły się w dłuższe pogaduchy. Emilka, w tym dniu nieco rozdrażniona, pragnąca za wszelką cenę zyskać całą uwagę mamy na Nią samą, usilnie chciała ''wypchać'' mnie z pokoju, tak bym mogła zająć się wyłącznie Nią, a nie naszym gościem. Po krótkiej chwili dała za wygraną i z uśmiechem na ustach włączyła się w naszą dyskusję. Czas mijał, a Emilka ponownie zaczęła uwidaczniać swoje zniecierpliwienie. Tym razem nie próbowała zmusić mnie do opuszczenia pokoju, lecz prosto z mostu rzekła:
- Ciocia, zbieraj się już, dobrze?
I wszystko stało się jasne :)
Od jakiegoś czasu prowadzę zeszycik, w którym skrupulatnie notuję najzabawniejsze, najbardziej twórcze i unikatowe słówka i zwroty, które w danym dniu wypowiedziała moja Córeczka.
Dziś przedstawiam Wam:
-,, Tatusior- lilipusior'' (Do Tatusia, rym wymyślony przez małą Oratorkę.)
- ,, Ty jesteś taka dama.''
- ,,Emilka jest mądra. Wszystko podsłuchuje.''
- ,, Co ten pan wyprawia? Pan też nie ma włosów - jak tata.'' (Komentuje, kiedy widzi Romana z Na Wspólnej. I w tym miejscu należy się wyjaśnienie - Tatuś włosy posiada, ale wg Emilki - każdy, kto nosi bardzo krótką fryzurkę, czyli jest ogolony, to znajduje się na równi z kimś, kto w ogóle nie posiada włosów lub też po prostu łysieje.)
Dodam, że nasza Mała ma teraz okres, w którym Jej uwaga zwrócona jest w szczególny sposób na różnice wynikające z wyglądu poszczególnych osób. Bacznie przygląda się włosom bądź oczom.)
I najlepsze:
- ,,Oooo, ale Emilka ma spódnicę! Taką... niebezpieczną!
(W momencie, gdy mama ubrała Emilkę w nową spódniczkę.)
I tak - stopniowo - mały zeszycik zapełnia się coraz to nowymi hasłami, których autorką jest moja kochana Mała Mi.
Zdjęcie dnia:
![]() |
''Papugowanie'' nie dotyczy tylko sfery słownej. Tu: ''stoi na głowie'' - tak jak krówka - wierna towarzyszka, testerka ćwiczeń. |
Tekstem Ciocia, zbieraj się już, dobrze? Powaliła mnie na łopatki. Kiedy moja Lulinka tak powie ach.
OdpowiedzUsuńPowie, powie - zobaczysz! Ja napiszę tak: kiedy moja Emilcia zacznie siku do nocnika? Ja przeczytałam ''u Was'', że przygotowujecie się do odpieluchowania nocnego, u nas jeszcze ''dzienne'' w nie najlepszej kondycji, bo pampers obecny :/ I wielkie dylematy z samą nauką związane
UsuńHehe ech ta nasza Emi, cudna jest ;) mam nadzieję że ciocia się nie obraziła :)
OdpowiedzUsuń:) Nie, ale w szoku była:)
UsuńBo Emilka ową Ciocię wręcz uwielbia, a wtedy Ją ''tak miło'' pożegnała. ;-)
Hahah - alez sie usmialam. Dalas mi inspiracje, jak tylko Steffi zacznie mowic to tez sobie taki zeszycik zaloze :)
OdpowiedzUsuńZeszycik polecam - pamiątka będzie:)
UsuńMala agentka! Super jak dzieci juz potrafia wszystko powiedziec! :) A z tym zeszytem to bardzo madrze wymyslilas! :)
OdpowiedzUsuńTeraz się trzeba kontrolować ;)
Usuńhahahahah dobra!!! ja jestem trochę przerażona tym, co z ust naszej Żabulci będzie wypływało :) ale wczoraj mnie rozbawiła do łez. mój brat tłumaczył nam coś mocno gestykulując. Ątusia stanęła obok i zaczęła naśladować WU :D
OdpowiedzUsuńOj, to na pewno musieliście mieć bardzo wesoło:)
UsuńNo, teraz trzeba uważać na to, co się mówi, lub na to, co ktoś wypowiada w obecności naszych dziewczynek ;)